Pogłoski o mojej śmierci są stanowczo przesadzone :)
Witam wszystkich po długiej nieobecności. Długo nie zaglądałem na bloga i dziś miło zaskoczył mnie fakt, że jednak ktoś go czyta
Nie było mnie tak długo, bo wiele się u mnie ostatnio wydarzyło. Przede wszystkim znalazłem pracę jako sprzedawca różności elektronicznych w pewnym sklepie. Nie cieszy mnie to zbytnio, bo sprzedawca to jeden z dwóch (obok nauczyciela) zawodów, których szczerze nie cierpię. Nie mam jednak specjalnego wyboru, bo tu gdzie mieszkam (zapadła mieścina przy wschodniej granicy) zawód informatyka jest niezwykle egzotyczny i o pracy w tym charakterze można pomarzyć. Tu zapytacie pewnie, czemu nie wyjadę gdzieś do cywilizacji, gdzie potrzebują komputerowców? Otóż póki co niestety nie mam takiej możliwości, dopiero po skończeniu studiów będę wolny i będę mógł podjąć pracę “w zawodzie”. Póki co muszę być miły, miło się uśmiechać i miło udzielać miłych odpowiedzi na nie zawsze miłe pytania klientów :/ Wykańcza mnie ta robota i wysysa wszelkie siły życiowe ale cóż począć, trzeba zarabiać peeleny :/ Poza tym nieubłaganie zbliża się czas obrony pracy magisterskiej co wiąże się z wytężoną pracą nad ukończeniem tejże. Krótko mówiąc mnóstwo pracy i zero odpoczynku
Na szczęście miewam jeszcze czas na Ubuntu
Ostatnio zainstalowałem Linux Minta (to taki Edgy na sterydach) i jestem bardzo zadowolony. Fakt, że system zaraz po instalacji ma wszystkie kodeki, Flasha i Jave wbrew pozorom robi DUŻĄ różnicę. Oczywiście, że można sobie to wszystko bez problemów zainstalować na zwykłym Ubuntu, ale z doświadczenia wiem, że np. brak kodeków zraża niedoświadczonych użytkowników już przy pierwszym kontakcie. Konkurencyjnej wersji Ubuntu (Elokwentny Emu), stworzonej przez kolegów z forum.ubuntu.pl jeszcze nie testowałem, ale jestem pewien że również jest zacna (sprawdzę osobiście już niedługo)
P.S. Pod moją nieobecność pojawiło się kilku nowych mieszkańców polskiej Planety Ubuntu i w tym miejscu uroczyście chciałem ich wszystkich powitać
Im nas więcej tym lepiej! ![]()










Ja również witam, jako jeden z nowych ^_~
W ubiegły, roku pracowałem jako sprzedawca w Euro - jak Ci się chce oblookaj moje wpisy na jej temat. Znam ból bycia sprzedawcy dobitnie dobrze i współczuję. To nie jest łatwa robota, szczególnie z upierdliwcami i zawracaczami odwłoka.
Z drugiej strony, już niedługo kończysz studia i będziesz mógł na to wszystko machnąć ręką i podjąć normalną pracę z normalnym zarobkiem. Czego też Ci serdecznie życzę! (:
Witaj, u mnie też pewne zmiany, na przykład stary blog już nieaktualny więc jeśli nowy też przypadnie Ci do gustu to wdzięczny będę do linkowania właśnie tego nowego
Na razie jest tam trochę błędów i niedoróbek ale walczę z tym
Co do pracy to faktycznie ciężki kawałek chleba a ludzie często nie mają za grosz taktu i zrozumienia a często są po prostu chamscy…
Co do Ubuntu to ten elokwentny mnie normalnie się nie zainstalował
Odwalił kite podczas instalacji, a chciałem sobie potestować. No cóż…
Cieszę się, że nie znikasz z blogosfery
Hardet: Nie dziękuję (żeby nie zapeszyć)!
waltharius: Nie znikam
Zaniedbuję bloga haniebnie, ale mam nadzieję że częstotliwość zamieszczania wpisów będzie z czasem szybko wzrastać
Twój nowy blog przypadł mi do gustu jak najbardziej (linki uaktualnione)! Co do elokwentnego to ja muszę go najpierw zassać, a z powodu braku dostępu do łącza o przyzwoitej prędkości póki co nie mam na to szans :/
No ja właśnie Linux Minsta instaluję w tej chwili
Ciekawe co z tego wyjdzie 