Boję się…

Zainspirowany wpisem Byte’a postanowiłem wyrazić swoją opinię o obecnej sytuacji w naszej ojczyźnie. Ostatnio nasze “elity” dostarczyły nam dużo, raczej wątpliwych wrażeń:

- nasz prezydent nadąsał się na cały świat za artykuł w Tageszeitung przy okazji kompromitując Polskę na arenie międzynarodowej nie jadąc do Niemiec na szczyt weimarski, a Ziobro ma badać czy prezydent nie został aby znieważony

- PIS chce ukarać Stefana Niesiołowskiego (PO) za porównanie Jarosława mniejszego do Gomułki

- MON chce wcielić siłą do armii wszystkich zdrowych mężczyzn po 19 roku życia bez względu na ich sytuację życiową

- pierwszy gej RP twierdzi, że list byłych ministrów spraw zagranicznych krytykujący żenujący sposób odwołania wizyty prezydenta na szczycie weimarskim to polityczna wojna

Jakby dobrze poszukać to znalazło by się więcej przejawów “radosnej” twórczości naszych rządzących. Dawno przestały mnie one śmieszyć, napawają mnie teraz przerażeniem… Ludzie, którzy są teraz u władzy szkodzą Polsce coraz bardziej. Pomysły, które wychodzą z Wiejskiej przypominają bardziej minoną epokę niż słynną IV RP. Na arenie międzynarodowej Polska jest w tej chwili bardziej skompromitowana niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich 16 lat. Prezydent zachowuje się jakby był w przedszkolu a nie stał na czele państwa (śmiejecie się ze mnie, to ja się z wami nie bawię!). Chyba zaczynam zbierać na bilet…

1 comment so far

  1. aabtom on

    Uznać PIS za partię działającą na szkodę Polski i zdelegalizować ją – oto lekarstwo.


Leave a reply